poniedziałek, 30 marca 2015

Kurczak w sosie miętowo-pomarańczowym

To proste, pochodzące z Hiszpanii danie jest bardzo orzeźwiające i sycące. 
Wyśmienite dla miłośników cytrusów. 
Idealne na nadchodzące ciepłe dni.


SKŁADNIKI:
2 duże pomarańcze
3 pojedyncze piersi kurczaka
1/3 szklanki białego wytrawnego wina
2 szklanki bulionu drobiowego (może być z kostki)
kilkanaście listków mięty plus kilkanaście listków do dekoracji
sól
pieprz

PRZYGOTOWANIE:
Pomarańcze sparzyć i obrać. Skórkę oraz owoce oczyścić z białych błon. Skórkę pokroić w wąskie paski i namoczyć je w ciepłej wodzie. Z pomarańczy wycisnąć sok w dłoniach, resztki można zjeść lub zutylizować.

Piersi kurczaka pokroić w sporej wielkości kostkę. Na dużej patelni rozgrzać odrobinę oleju i obsmażyć mięso. Po 10 minutach wyjąć je z patelni i włożyć do miski. Obsypać solą i pieprzem i odstawić. Na patelnię po mięsie, wlać wino i na średniej wielkości ogniu zeskrobać resztki, które mogły przywrzeć do patelni. Dodać odsączoną skórkę pomarańczową, sok, bulion i miętę. Po 2 minutach dodać mięso i gotować całość pod przykryciem przez 10 minut. Zdjąć pokrywkę i odparować nieco sos.

Mięso podawać z ryżem, udekorowane z wierzchu liśćmi mięty.

CZAS PRZYGOTOWANIA (OK.): 40 min
LICZBA PORCJI (OK.): 2-3

sobota, 28 marca 2015

Pasta ladacznicy

Spaghetti alla puttanesca to tradycyjna południowowłoska potrawa, która na domowe stoły trafiła bardzo niedawno - bodajże w latach 60' XX wieku. Słowa "puttana", od którego pochodzi nazwa nie wypada tłumaczyć dosłownie, łagodniej brzmi natomiast "ladacznica". Potrawa ta pochodzi bowiem z zamtuzów, gdzie kobiety lekkich obyczajów przygotowywały to proste danie. Według teorii istnieją dwie przyczyny, dla których danie to mogło być przygotowywane. Po pierwsze, jest proste więc pracujące "damy" mogły je przyrządzić szybko i to z łatwo dostępnych skladników. Po drugie, mówi się, że intensywny smak dania oraz jego składniki wpływają na miłosne pobudzenie...


SKŁADNIKI:
400 g makaronu spaghetti
1 puszka krojonych pomidorów
1/2 szklanki czarnych oliwek
4 cm wypestkowanej papryczki chili
2 ząbki czosnku
1/3 szklanki kaparów
8 dużych kawałków suszonych pomidorów bez zalewy
oliwa z wytłoczyn
sól
czarny pieprz
natka pietruszki
opcjonalnie tarty parmezan
opcjonalnie odrobina cukru brązowego

PRZYGOTOWANIE:
Oliwki należy pokroić w talarki, papryczkę chili posiekać wraz z czosnkiem. Kapary delikatnie posiekać, tak samo postąpić z suszonymi pomidorami. Na dużej i głębokiej patelni rozgrzać oliwę i podsmażyć na niej chili z czosnkiem. Po minucie dodać kapary i oliwki oraz suszone pomidory. Smażyć przez 2 minuty. Następnie dodać pomidory z puszki, przyprawić do smaku solą i pieprzem oraz ewentualnie cukrem. Dusić pod przykryciem przez ok. 10-15 minut.


W tym czasie przygotować makaron według przepisu na opakowaniu lub według własnego uznania. Kiedy będzie al dente odcedzić i dodać na patelnię. Wymieszać z sosem. Następnie przełożyć na talerze i dekorować natką oraz parmezanem. Można też posypać z wierzchu świeżo zmielonym albo utłuczonym czarnym pieprzem.

CZAS PRZYGOTOWANIA (OK.): 30 min
LICZBA PORCJI (OK.): 3-4

piątek, 27 marca 2015

Fabada asturiana

Dziś na obiad hiszpańska fabada, czyli fasolowa gęsta "zupa" gotowana na różnorakim mięsie np. chorizo, kaszanka, boczek wędzony i golonka. Wyglądem przypomina nieco fasolkę po bretońsku ale smakuje trochę inaczej. Pewnie można zamarudzić, że to ciężkostrawne danie, ale raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi, szczególnie jedzone z umiarem i popite kieliszeczkiem aroniowej nalewki :)


SKŁADNIKI:
50 dag fasoli jaś
25 dag wędzonego boczku (pociętego lub w kawałku)
pętko chorizo (zdjąć flak)
2 kaszanki (dobrej jakości, najlepiej w naturalnym flaku)
1 golonka (peklowana)
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki szafranu lub 1 łyżeczka kurkumy
2 liście laurowe
1/2 łyżeczki majeranku
1 łyżeczka wędzonej papryki hiszpańskiej lub ostrej papryki
pieprz
sól

PRZYGOTOWANIE:
Dzień przed gotowaniem dania wszystkie mięsa zalać ciepłą wodą i moczyć. W osobnym naczyniu tak samo należy postąpić z fasolą. Następnego dnia fasolę dodać do mięsa. Wrzucić obraną i pokrojoną w ćwiartki cebulę i czosnek, zagotować i usunąć szumowiny. Dolać 1/2 szklanki zimnej wody, zmniejszyć ogień i dodać szafran lub kurkumę i inne przyprawy (wyłączając liście laurowe, które należy dodać na godzinę przed końcem gotowania). Gotować pod przykryciem przez 2 godziny, aż fasola będzie miękka. Garnek zestawić z ognia. Wyjąć mięso. Pokroić je i dodać do fasoli.

Danie podawać na gorąco z chlebem. Fabada najlepiej smakuje dzień po przyrządzeniu, kiedy wszystkie smaki się wymieszają i przegryzą.

CZAS GOTOWANIA (OK.): dużo (nie chcę mi się liczyć ;))
LICZBA PORCJI (OK.): także sporo, ale mniej więcej 6 mich

niedziela, 22 marca 2015

Łosoś z suszonymi jabłkami

Jedną z ryb, które bardzo mi smakują jest łosoś. Nie dość, że jego mięso jest przepyszne, to jeszcze prezentuje się bardzo dobrze bez względu na sposób przyrządzenia. Nie spodziewałam się natomiast, że z suszonych jabłek, które z kolei średnio mi smakują, można stworzyć tak dobry i genialnie komponujący się z tą rybą sos.


SKŁADNIKI:
65 dag filetów z łososia
1 szklanka bulionu warzywnego
1/2 łyżeczki mielonego pieprzu białego lub cytrynowego
1/2 szklanki śmietany kremówki
10 - 15 dag suszonych jabłek
sól

PRZYGOTOWANIE:
Łososia pokroić na części i ugotować w bulionie z dodatkiem suszonych jabłek, jeśli bulionu jest zbyt mało i ryba wystaje nad powierzchnię to trzeba dolać wody. Po 10 - 15 minutach ryba powinna być już miękka. Należy ją wyjąć i trzymać w cieple (np. nagrzanym ale wyłączonym piekarniku). Tak samo należy postąpić z owocami. Do bulionu dodać pieprz, a następnie śmietanę. Zamieszać i gotować ok. 5-8 minut bez przykrycia, aby sos zgęstniał. Łososia wyłożyć na talerze, na wierzchu położyć jabłka z bulionu, a całość polać sosem. Podawać z ryżem lub pieczonymi ziemniakami.

CZAS GOTOWANIA (OK.): 25 min
LICZBA PORCJI (OK.): 2-3

niedziela, 15 marca 2015

Flaczki z boczku

Flaczki z boczku to oczywiście oszukana zupa, bo przecież coś takiego nie istnieje. Nazwa oddaje natomiast jej gęsty charakter, zaś boczek pokrojony w paseczki (można taki kupić) wygląda dokładnie, jak flaczki. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy jest miłośnikiem dania, do którego moja zupa się odwołuje, jednak ja jestem ich fanką, szczególnie domowych, robionych przez moją mamę. Niestety jeszcze nie odważyłam się sama wypróbować rodzinnego przepisu, dlatego na razie pozostają mi pyszne flaczki z boczku :)


SKŁADNIKI:
1 mała drobiowa porcja rosołowa
1 kawałek pietruszki
1 kawałek pora
1 kawałek selera
1 duża marchewka
1 mała cebula
2 ząbki czosnku
70 ml białego wytrawnego wina
1 l wody
180 g boczku wędzonego (najlepiej krojonego)
1 łyżeczka suszonego tymianku
100 g dzikiego ryżu
2 łyżki śmietany kremówki
sól i pieprz

PRZYGOTOWANIE:
W średniej wielkości garnku zagotować wodę, porcję rosołową, por, czosnek, seler oraz pietruszkę. Posolić i gotować rosół (ok. 30 - 40 minut). W drugim średniej wielkości garnku wytapiać boczek przez ok. 8 minut, aż stanie się lekko chrupiący. Wyjąć go łyżką cedzakową i jeśli wytopiło się bardzo dużo tłuszczu to go odlać. Na dnie musi jednak trochę zostać. Marchew i cebulę pokroić w kostkę. Podsmażyć na tłuszczu po boczku. Po 5 minutach posypać tymiankiem. Po następnych 2 minutach zalać marchew winem i intensywnie mieszać, tak by wyskrobać przyczepione do dna garnka cząstki ze smażenia boczku. Po 3 minutach całość zalać bulionem drobiowym i lekko zagotować. Dodać ryż i gotować zupę przez 30 - 45 minut. Na koniec dodać do zupy śmietanę i boczek i gotować bez przykrycia przez 2 - 3 minuty, aż całość zgęstnieje. Doprawić pieprzem. Można podawać z bagietką i zieloną sałatą z sosem winegret.

Zupa nadaje się świetnie na przełom zimy i wiosny, kiedy dni bywają nie wiadomo jakie i czasem wracamy do domu przemarznięci :)

CZAS PRZYGOTOWANIA (OK.): 100 min.
LICZBA PORCJI (OK.): 4

wtorek, 10 marca 2015

Burgery z soczewicy

Stało się! 
Moje burgery z soczewicy przebiły te, które jadłam w pewnej restauracji specjalizującej się w tego typu daniach. Przepis jest naprawdę dobry! Tak przygotowane kotlety można podać w bułce, jednak smakują doskonale także z ryżem lub kuskusem. Jeśli uda Wam się dostać gdzieś słodką pastę imbirową, kupujcie w ciemno. Jest genialna.


SKŁADNIKI:
200 g czerwonej soczewicy
1 duża cebula
1 mała ostra papryczka
1 łyżeczka czosnku
2 łyżeczki przyprawy do gyrosa
2 łyżeczki kminu rzymskiego
1 łyżeczka kurkumy
100 g mąki żytniej
sól

DODATKI: liście szpinaku, pomidor/ogórek zielony, kiełki, pasta imbirowa, sos chilli słodko-kwaśny i inne.


PRZYGOTOWANIE:
Cebulę i papryczkę posiekać, podsmażyć na odrobinie tłuszczu. Soczewicę ugotować w lekko osolonej wodzie (ok. 10-15 min.), aż wchłonie cały płyn. Odstawić do ostygnięcia (można mieszać, wtedy szybciej stygnie). Do soczewicy dodać czosnek, kurkumę, przyprawę do gyrosa i kmin, warzywa z patelni oraz mąkę. Wymieszać i dosolić w razie potrzeby. Następnie całość zblendować lub potraktować robotem kuchennym (albo tłuczkiem do ziemniaków, jeśli niczym innym nie dysponujecie). Nie należy się przejmować, jeśli masa nie będzie gładka. Osobiście wolę, kiedy burgery nie są całkowicie pozbawione ziarenek soczewicy lub cząstek innych warzyw. Kiedy masa wystygnie całkowicie uformować z nich burgery. Najlepiej każdego zawinąć w folię spożywczą i włożyć na 30 minut do lodówki - wtedy przestaną się kleić i będą bardziej chrupiące po usmażeniu.

 
Kotlety smażyć na patelni (najlepiej grillowej, ale na zwykłej też będzie dobrze). Można je podawać z opieczonymi bułkami i dodatkami, ryżem i pomidorami oraz czymkolwiek co nam smakuje.

CZAS PRZYGOTOWANIA (OK.): 60 min.
LICZBA PORCJI (OK.) 10 (w zależności od wielkości formowanych kotletów).

niedziela, 8 marca 2015

Spaghetti bez sosu

Spaghetti z sosem bolognese (takim zwykłym, bez odwoływania się do włoskiej tradycji) jest chyba najmniej wymagającym sposobem przygotowania tego typu makaronu, jednak dziś okazało się, że można go przygotować jeszcze szybciej. 
Spaghetti bez sosu smakuje doskonale, 
wygląda apetycznie i zadowoli 
nawet największego łokomczucha. 
Buon appettito!

 
SKŁADNIKI:
6 parówek drobiowych
400 g makaronu spaghetti
250 g pomidorków koktajlowych
1 średniej wielkości cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka suszonej bazylii
żółty ser do posypania
sól
kilka świeżych liści bazylii

PRZYGOTOWANIE:
Makaron ugotować w osolonej wodzie al dente. Odcedzić (zostawić pół szklanki wody z gotowania). Parówki pokroić na kawałki. Cebulę obrać i pokroić w pół talarki, a czosnek w paski. Warzywa zeszklić na odrobinie oleju. Dodać parówki i suszoną bazylię. Smażyć przez ok. 10 minut na średnim ogniu. Pomidorki umyć, przekroić na pół i dodać na patelnię. Po 3 minutach smażenia, dodać połowę odlanej z gotowania wody. Smażyć kolejne 4 minuty na wolnym ogniu. Dodać makaron. Wymieszać. Dodać resztę wody z gotowania. Wymieszać raz jeszcze i przełożyć na talerze. Posypać serem i dekorować listkami bazylii.


Wbrew pozorom nie jest to suche danie, gdyż cebula, pomidory i woda z gotowania sprawiają, że makaron staje się lepki.

CZAS PRZYGOTOWANIA (OK.): 30 min.
LICZBA PORCJI (OK.): 4

sobota, 7 marca 2015

Cytrynowe szaleństwo z pikantną kruszonką

Pierwotnie danie to miało być dodatkiem do mięsa. Po przygotowaniu okazało się, że smakuje tak świetnie, że aby się nasycić, nic więcej nie było do niego potrzebne. Kompozycja może być dowolna np. brukselka, bataty, marchew, dobrze jednak, by wszystkie wybrane warzywa miały podobny czas gotowania. Wtedy danie pozostanie tak proste, jak w tym przypadku.


SKŁADNIKI:
1/2 kg brukselki (im mniejsza tym lepsza)
4 duże ziemniaki
1/3 szklanki bułki tartej (w zależności od upodobań)
skórka skrojona z 1/2 cytryny
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka imbiru
2 małe pokruszone suszone papryczki piri piri (lub inne ostre)
2 łyżki oliwy/oleju lub masła

PRZYGOTOWANIE:
Brukselkę oczyścić, jeśli jest duża przekroić na pół. Ziemniaki obrać i pokroić w dużą kostkę. Warzywa wraz z cytrynową skórką ugotować (ale nie rozgotować) w posolonej wodzie (ok. 10 min). Brukselkę dobrze jest gotować bez przykrycia, dlatego w tym przypadku, kiedy gotujemy wszystko razem należy zrezygnować z pokrywki. Całość należy odcedzić (cytrynową skórkę wyrzucić). W misce wymieszać bułkę z przyprawami. Na patelni rozgrzać tłuszcz. Dołożyć bułkę tartą i smażyć, ale nie przypalić. Po chwili dołożyć warzywa. Smażyć na wolnym ogniu przez ok. 5-10 minut, w zależności od upodobań. Ja wolę suche "dania" tego typu.

CZAS PRZYGOTOWANIA (OK.): 25 min.
LICZBA PORCJI (OK.): 2-3