środa, 5 lipca 2017

Sałatka z tuńczykiem

Coraz częściej traktuję sałatki, jako pełnoprawne posiłki, które można zjeść np. w ramach obiadu. Ta jest bardzo syta i pyszna, a do tego robi się ją w kilka chwil. Doskonała na stół, kiedy zjawiają się niespodziewani goście. Łączy w sobie wszystkie składniki, które lubię.


SKŁADNIKI:
*250 g pomidorów koktajlowych, pokrojonych na części
*tuńczyk z puszki, najlepiej rozdrobniony
*6-8 liści sałaty masłowej, pokrojone w paski
*ciecierzyca z puszki, odsączona

DRESSING:
*sól, pieprz
*łyżka oliwy z oliwek
*łyżka soku z cytryny

PRZYGOTOWANIE:
Jak to z sałatkami bywa, po pokrojeniu wszystkich jej składników należy je wymieszać. Składniki dressingu wymieszać i polać sałatkę, wymieszać wszystko razem i podawać. Można dosolić jeśli okaże się, że to konieczne. Smacznego!


CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 minut
LICZBA PORCJI: 8

wtorek, 4 lipca 2017

Zapiekanka ziemniaczana z mięsem i jajkiem sadzonym

To danie zażyczył sobie ode mnie luby na urodziny. To znaczy w jego ustach zabrzmiało to tak: "Zjadłbym coś z piekarnika! O, najlepiej z jajkiem". Bardzo konkretnie prawda? Na szczęście składniki jakoś same odnalazły się w lodówce.




SKŁADNIKI:
*35 dag wołowego mięsa mielonego
*4 niezbyt duże ziemniaki, obrane i pokrojone w cienkie plasterki
*1 duża cebula, pokrojona w cienkie pół talarki
*1/2 kartonika passaty pomidorowej
*2 jajka
*odrobina sproszkowanej wędzonej ostrej papryki
*1 łyżeczka ziół prowansalskich
*odrobina brązowego cukru
*sól i pieprz
*ser żółty tarty (opcjonalnie)

PRZYGOTOWANIE:
Naczynia żaroodporne smarujemy odrobiną oliwy z oliwek i wykładamy plastrami ziemniaków. Dwa ziemniaki na jedno naczynie. Staramy się by cały spód, bez względu na nierówności ziemniaków, był wyłożony. Ziemniaki układamy warstwowo. Rozgrzewamy piekarnik na 200 stopni C i termoobieg.

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy z oliwek i dodajemy mięso. Smażymy i dodajemy przyprawy, a następnie sól i pieprz. Staramy się podrobić mięso łyżką odpowiednią do smażenia. Mięso smażymy przez 10 minut na małym ogniu. Dodajemy passatę i mieszamy. Dodajemy cukier. Gotujemy przez 8-10 minut. Wyłączamy ogień i przykrywamy patelnię przykrywką.


Na ziemniaki układamy cebulę według uznania. Następnie wykładamy mięso i na środku robimy wgłębienia. Wstawiamy naczynka do piekarnika na 10-12 minut. Po tym czasie wyjmujemy naczynia i wbijamy we wgłębienia jajka. Lekko solimy i pieprzymy z wierzchu. Wkładamy naczynia do piekarnika na 5 minut. Obserwujemy co dzieje się w piekarniku, żeby jajka nie ścięły się całkowicie. Na koniec można posypać całość serem.

Ja podałam to danie z ugotowanymi szparagami.

CZAS PRZYGOTOWANIA: 35 minut
LICZBA PORCJI: 2

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Grochóweczka

Jako dziecko nie przepadałam za grochówką, na szczęście z wiekiem zaczęłam doceniać jej walory smakowe. Dziś proponuję Wam jednak nieco inną odsłonę tej "wojskowej" zupy. Moja propozycja jest błyskawiczna i idealna dla wegan, chociaż ja dodaję do niej mięsnego smaku dekorując ją kawałkami podsmażonego boczku.


SKŁADNIKI:
*800g łuskanego żółtego grochu, połówki
*woda, litr + do podlewania podczas gotowania
*2 duże, posiekane cebule
*300ml oliwy
*1 łyżeczka mielonego kminu
*1 łyżeczka mielonej kurkumy
*sok z 1 cytryny
*sól i pieprz
*posiekana natka pietruszki
*kilka plastrów boczku, pokrojonego w kostkę (opcjonalnie)


PRZYGOTOWANIE:
Przepłukany groch wsypujemy do dużego garnka. Zalewamy go około litrem zimnej wody. Doprowadzamy do wrzenia i zbieramy szumowiny. Dodajemy cebulę i gotujemy przez około 40 minut na małym ogniu, często mieszając by groch nie przywarł do dna. Zupę gotujemy bez przykrycia, więc kiedy zacznie gęstnieć zbyt mocno, powinno się dolewać po odrobinie wody.



Po upływie czasu wyłączamy ogień pod garnkiem. Dodajemy oliwę, cytrynę, sól, pieprz, kurkumę i kmin. Mieszamy. Przykrywamy całość przykrywką na 5 minut. Zupę rozlewamy do głębokich talerzy. Dekorujemy ją natką pietruszki. Boczek podsmażamy na patelni i układamy go na wierzchu gotowej do podania zupy.

LICZBA PORCJI: ok.8
CZAS PRZYGOTOWANIA: 60 min.

piątek, 2 czerwca 2017

"Vege kociołkowanie" - Ewa Hangel przepis: Cieciorka ze szpinakiem i serem feta

Dzisiejszy, piątkowy obiad sponsorowała książka "Vege kociołkowanie" i wydawca tej książki Studio Emka. Ostatnio staram się równoważyć ilość spożywanego mięsa względem dań bezmięsnych, tyle że typowa wegańska kuchnia, nieco mnie przeraża bowiem nie jest łatwo skompletować niektóre składniki, dlatego kiedy przewertowałam "Vege kociołkowanie" uśmiechnęłam się pod nosem. Książka Ewy Hangel zawiera kilkadziesiąt świetnych tzw. jednogarnkowych przepisów wegetariańskich (czyli mniej restrykcyjnych niż wegańskie). Autorka przybliża podstawy kuchni wegetariańskiej; opisuje podstawowe składniki oraz jej własne podejście do takiego gotowania. Przybliża też uroki pichcenia na świeżym powietrzu, w kociołku nad ogniskiem. Zresztą wszystkie przepisy są tak rozpisane (ilość poszczególnych składników), żeby najadło się przynajmniej 6 osób, ale dania jednogarnkowe można spokojnie "wekować" albo jeść przez kilka dni, jeśli chce się gotować dla mniejszej liczby osób (u mnie były to dwie osoby). Przepis, który wybrałam jest bardzo prosty, a tak się akurat złożyło, że wszystkie składniki miałam pod ręką. Cieciorka ze szpinakiem i serem feta udała się bezbłędnie. Jest smakowita i sycąca, a cała książka jest przeurocza. Na pewno będę do niej często zaglądać!


SKŁADNIKI (ja zmniejszyłam ich oryginalną ilość):
*0,5 kg ciecierzycy, moczonej przez min. 12 godzin
*450 g. mrożonego szpinaku (liście)
*2 cebule, pokrojone w kostkę
*3 duże ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plastry
*200 g. sera feta, pokruszonego
*800 ml wody
*3 łyżki oleju kokosowego
*2 łyżki śmietanki 18% (plus kilka łyżek do dekoracji)
*sól i pieprz

PRZYGOTOWANIE:

W kociołku, a w moim przypadku garnku, rozgrzewamy olej i dodajemy cebulę. Czekamy kilka minut i mieszamy, do czasu aż się zeszkli. Dodajemy namoczoną cebulę oraz czosnek i zalewamy całość wodą. Solimy i gotujemy całość przez 40 minut. Gotujemy bez przykrycia tak by woda odparowała, a w garnku zrobiło się gęsto.


Do miękkiej ciecierzycy dodajemy szpinak i mieszamy tak by się roztopił. Gotujemy całość kilka minut ciągle mieszając. Wyłączamy grzanie pod garnkiem. Po chwili dodajemy ser, śmietanę i pieprz. Mieszamy. Jeśli jest taka potrzeba dosalamy danie. Trzymamy chwilę pod przykryciem, a następnie wykładamy do miseczek. Na koniec dekorujemy dania kleksami ze śmietany.


Liczba porcji: 6-8
Czas przygotowania: 12 godzin moczenia ciecierzycy + 60 minut gotowania

niedziela, 28 maja 2017

Pasty piknikowe

Obiecałam, że wrócę na bloga w maju i dotrzymuję słowa! Rozpoczyna się wreszcie sezon na grilla, więc chcę Wam zaproponować coś do chleba, który pewnie podacie do wszystkich tych grillowanych smakowitości. Te kolorowe pasty są wspaniałymi przekąskami nie tylko na piknik ale także na popołudnia, kiedy mają zjawić się goście.


SKŁADNIKI:

PASTA Z GROSZKU:
*1 puszka groszku konserwowego
*solidna garść rukoli
*3 łyżki oliwy z oliwek
*sól
*1 łyżeczka ziół prowansalskich

PASTA Z CZERWONEJ FASOLI:
*1 puszka czerwonej fasoli
*4 łyżki oliwy z oliwek
*1 mała cebula czerwona, posiekana
*sól
*1 łyżeczka ostrej wędzonej papryki
*1 łyżeczka słodkiej papryki

PASTA Z BIAŁEJ FASOLI:
*1 puszka białej fasoli
*3 ząbki czosnku, upieczone w łupinach w piekarniku (termoobieg 10 min. 100 stopni C.) a następnie obrane
*sól
*4 łyżki oliwy z oliwek
*1/2 łyżeczki kozieradki (opcjonalnie)
*2 łyżeczki białego sezamu (jeśli nie ma kozieradki, można dodać więcej)

PASTA Z KUKURYDZY:
*1 puszka kukurydzy
*4-5 jajek, ugotowanych na twardo, obranych i posiekanych
*sól
*2 łyżki oliwy
*1 łyżka kurkumy

PRZYGOTOWANIE:
Składniki na poszczególne pasty ucieramy w malakserze na gładkie masy. Najtrudniej ucierało mi się pastę z białej fasoli, ale było warto.

Każdą pastę można "przyozdobić" odpowiednio: natką pietruszki, słodką papryką, sezamem i kurkumą.

LICZBA PORCJI: Bardzo dużo
CZAS PRZYGOTOWANIA: 5 minut każda pasta

niedziela, 5 marca 2017

Purée z pieczarkami i kurą

To danie nadaje się spokojnie do przygotowania w dniu, kiedy absolutnie nie ma się pomysłu na to co podać na obiad. Jest bardzo proste, wszystkie składniki są łatwo dostępne i ostatecznie okazuje się bardzo sycące i swojskie.



SKŁADNIKI:
*1 filet z piersi wiejskiej kury
*6-8 dużych ziemniaków
*30 kapeluszy pieczarek średniej wielkości, obranych
*30 ogonków z pieczarek, posiekane w drobną kostkę
*1 duża cebula, posiekana w drobną kostkę
*1/2 łyżeczki szałwii
*2 łyżki masła
*sól, pieprz
*pasta czosnkowa, 100% naturalna, można kupić

PRZYGOTOWANIE:
Ziemniaki obieramy i kroimy na części - tak by ugotowały się szybciej - i gotujemy przez ok. 12 minut w lekko posolonej wodzie. W czasie kiedy gotujemy ziemniaki, układamy w naczyniu żaroodpornym kapelusze (wierzchem do dołu) i skraplamy je oliwą oraz posypujemy szałwią roztartą w dłoniach. Pieczarki wstawiamy do rozgrzanego piekarnika na ok. 20 minut w 150 stopniach. Pokrojony na części i natarty odrobiną soli filet z kurczaka gotujemy przez 20 minut na parze.

Po ugotowaniu odcedzamy ziemniaki i dodajemy masło. Ciepłe ziemniaki tłuczemy wraz z masłem a ogonki pieczarek podsmażamy wraz z cebulą, solą i pieprzem na odrobinie rozgrzanego oleju, przez około 10 minut. Puree powinno być przez ten czas przykryte.

Ziemniaki wykładamy na talerz i dekorujemy je podsmażonymi z cebulą ogonkami oraz odrobiną soku puszczonego z pieczonych w piekarniku pieczarek. Obok wykładamy kapelusze pieczarek i dodajemy do całości kawałki kury gotowanej na parze. Mnie to wystarczyło, ale spokojnie można tu podać jeszcze sałatkę.

LICZBA PORCJI: 2
CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min.

wtorek, 28 lutego 2017

Spaghetti z brokułami, czosnkiem i orzechami

Makaron! Jak ja kocham makaron! Tak łatwo można przyrządzić na jego bazie wspaniałe dania! Czosnek marynowany w oleju stał się jednym z moich ulubionych składników w kuchni. Od kilku miesięcy kombinuję, z czym jeszcze można go podać. Tak powstają obiady takie jak ten.


SKŁADNIKI:
*pół opakowania makaronu spaghetti
*2 garście pokruszonych orzechów włoskich
*1/3 słoiczka czosnku marynowanego w oleju z chili
*mała główka brokuła
*oliwy do smażenia
*bagietka
*ser kozi (kilka plastrów)
*1 płaska łyżeczka oregano
*sól

PRZYGOTOWANIE:
Makaron gotujemy w osolonej wodzie, tak by był al dente. Brokuła myjemy i kroimy na kawałki. Na patelni, na małym ogniu, podsmażamy czosnek wraz z olejem z chili (ze słoiczka) - mniej więcej 2-3 łyżeczki oleju. Dodajemy brokuła. Na drugiej patelni prażymy delikatnie orzechy by lekko zbrązowiały. Do czosnku i brokuła dodajemy orzechy i smażymy pod przykryciem przez 3 minuty. Na koniec dodajemy roztarte w dłoniach oregano i sól, Dodajemy zawartość patelni do makaronu i mieszamy. Dodajemy odrobinę oliwy i jeszcze mieszamy.

W czasie przygotowywania dania kroimy bagietkę. Kropimy kromki oliwą, układamy plasterki koziego sera i zapiekamy razem w piekarniku.

Makaron podajemy z kromkami.

LICZBA PORCJI: 2/3
CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 min.