niedziela, 22 października 2017

Indyjski gulasz z ciecierzycą

Uwielbiam gulasze. Są zazwyczaj dość proste w przygotowaniu i można je wekować, bym móc cieszyć się ich smakiem dłużej. Zresztą im dłużej taki gulasz będzie się przegryzał tym lepszy smak będzie miał, dlatego właśnie zawsze staram się przygotowywać go dzień przed planowanym obiadem, by uzyskać głębszy i bardziej ujednolicony aromat. Ten gulasz można przygotować w wersji wegańskiej i nie. Ja ugotowałam go na bazie mięsa, ale wystarczy je po prostu pominąć w procesie pichcenia.


SKŁADNIKI:
*1 filet z piersi kurczaka
*1 duża marchew
*1 pietruszka
*1/2 korzenia selera
*1,8l wody
*1 puszka ciecierzycy, odsączonej
*4 średniej wielkości pomidory; sparzone, obrane i pokrojone w kostkę
*2 czubate łyżeczki koncentratu pomidorowego
*5 ziemniaków; obranych i pokrojonych w sporą kostkę
*1,5 łyżeczki ziaren kolendry, utłuczonych lekko w moździerzu
*1 łyżeczka kminu rzymskiego
*1 łyżeczka kurkumy
*1/2 łyżeczki ostrej papryki
*1/2 łyżeczki mielonego imbiru
*sól, pieprz

PRZYGOTOWANIE:
Włoszczyznę obieramy i dzielimy na mniejsze części. Gotujemy w 1,8 litra wody razem z mięsem z kurczaka przez około 45 minut. Całość delikatnie solimy. Po ugotowaniu wyławiamy z bulionu mięso i warzywa. Warzywa wkładamy do naczynia, w którym zazwyczaj miksujemy zupy.

Do bulionu dodajemy ciecierzycę i pomidory. Dodajemy przyprawy. Następnie dodajemy ziemniaki i koncentrat. Całość mieszamy i próbujemy, jeśli smak jest zbyt mało wyrazisty należy dodać przypraw według własnego uznania. Gotujemy całość około 15 minut, solimy jeśli trzeba.

Po tym czasie przekładamy mniej więcej połowę zupy do miski z odłożonymi wcześniej warzywami i, po lekkim ostudzeniu, miksujemy. Następnie zmiksowaną partię dodajemy do garnka z resztą zupy. Mięso rozrywamy palcami (powinno łatwo się dzielić i dodajemy do garnka. Gotujemy jeszcze przez 10 minut (może być bez przykrywki, jeśli chcemy odparować nieco gulaszu). Najlepszym podawać z ryżem.

LICZBA PORCJI: 4-6
CZAS PRZYGOTOWANIA: 1,5 h

poniedziałek, 11 września 2017

Łosoś na tortellini z sosem lazurowym

To danie jest doskonałym przykładem tego, że z gotowych składników można przygotować pyszny, pożywny, zdrowy i wykwintny obiad. Zdecydowanie jest to potrawa, którą można podać na kolacji z gośćmi lub na randce w domu. Jest pyszne i najlepiej smakuje zjedzone zaraz po przyrządzeniu.



SKŁADNIKI:
*opakowanie tortellini z ricottą i szpinakiem
*pół opakowania mrożonej mieszanki warzyw włoskich (z mixem włoskich ziół)
*20 dag łososia pacyficznego
*3-4 plastry sera srebrzystego "Lazur"
*kieliszek wody
*odrobina oliwy


PRZYGOTOWANIE:
Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwi. Podsmażamy na niej warzywa, wraz z mieszanką ziół. Tortellini przygotowujemy według przepisu na opakowaniu. Ja kupiłam gotowe, które wystarczyło podgrzać. W tym samym czasie gotujemy na parze łososia (lekko natartego solą). Przez około 15-20 minut.

Tortellini dodajemy do warzyw na patelnie i utrzymujemy w stanie ciągłego grzania, ale nie podsmażamy. Patelnie trzymamy przykrytą. Kiedy łosoś jest prawie gotowy, nalewamy do rondelka kieliszek wody. Pod rondelkiem ustawiamy mały ogień. Dodajemy do rondelka plastry sera i czekamy, aż się rozpuszczą - od czasu, do czasu mieszając.

Na talerzach układamy tortellini wraz z warzywami, na wierzchu układamy płaty łososia i polewamy całość sosem z sera pleśniowego. Danie jest gotowe do podania.

LICZBA PORCJI: 2
CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 minut

wtorek, 5 września 2017

Zupa z pieczonych warzyw

Niby wciąż trwa lato, ale jeśli wyjrzeć za okno to wyraźnie widać, że tak naprawdę jesień przejmuje rządy. Wraz z pierwszymi chłodniejszymi wieczorami, zaczynają się pierwsze choroby, a nic tak nie stawia na nogi, jak rozgrzewająca zupa. To mój drugi eksperyment z pieczonymi warzywami. Drugi bardzo udany, dlatego na pewno nie ostatni.


SKŁADNIKI:
*2 bakłażany, obrane i pokrojone w plastry o grubości ok. 2 cm
*2 bardzo duże dojrzałe pomidory, przekrojone na pół
*3 małe kolorowe papryki, przekrojone na pół i pozbawione gniazd nasiennych
*1 duża marchewka, obrana i pokrojona w grubą kostkę
*4 duże ziemniaki, obrane i pokrojone na duże części
*1,5l bulionu warzywnego
*250ml białego wytrawnego wina
*5 szalotek, posiekanych
*3 ząbki czosnku, posiekane
*3/4 łyżeczki suszonego tymianku
*1/2 łyżeczki kminku, najlepiej mielonego
*oliwa z oliwek
*sól, pieprz i cukier brązowy

PRZYGOTOWANIE:
Bakłażany, pomidory (skórką do góry), papryki (skórką do góry) układamy na blasze i smarujemy oliwą. Pieczemy w nagrzanym do 180 stopni C (termoobieg) piekarniku przez ok. 10 minut. Następnie ściągamy skórkę z papryk (jeśli nie odchodzi miejscami to się tym nie przejmujemy) i pomidorów. Bakłażany i papryki wkładamy do jednej miski, pomidory do drugiej.

W dużym rondlu rozgrzewamy 3 łyżki oliwy. Podsmażamy na średnim ogniu marchewkę. Po chwili dodajemy cebulę oraz czosnek. Po 5 minutach dokładamy ziemniaki, tymianek i kminek. Wszystko to podsmażamy na wolnym ogniu przez 6 minut. Następnie dodajemy pomidory, bakłażany i papryki, dolewamy wino, bulion i przykrywamy całość pokrywką (podkręcamy "ogień" żeby zupa się zagotowała, a potem przykręcamy). Gotujemy przez 15 minut, aby smaki się wymieszały. Następnie dodajemy 1/3 łyżki cukru, sól i pieprz. Gotujemy przez kolejne 15 minut. Zupa powinna mieć słodko-kwaśny smak. Porcje warto udekorować gęstym jogurtem i podawać z chlebem.

LICZBA PORCJI: 6
CZAS PRZYGOTOWANIA: 35 minut

czwartek, 24 sierpnia 2017

Krupnik

W moim domu krupnik zawsze gotowała mama. Teraz kiedy jestem już na swoim przypomniałam sobie o tej specyficznej gęstej zupie składającej się głównie z ziemniaków i kaszy. W końcu musiał przyjść ten pierwszy raz. I oto ugotowałam krupnik. Ponoć najlepszy w rodzinie gotowała moja babcia, ale jego smak znają tylko moi rodzice. Mi pozostało jedynie porównać własną wersję z wersją rodzicielki, i muszę przyznać, że obie bardzo mi smakują :).


SKŁADNIKI:
*1,8l bulionu ugotowanego na warzywach i żeberkach
*oberwane z żeberek mięso
*torebka kaszy jęczmiennej perłowej
*4 średniej wielkości ziemniaki, pokrojone w kostkę
*2 duże marchewki, pokrojone w drobną kostkę
*1 cebula, posiekana drobno
*łyżka masła
*natka pietruszki
*sól, pieprz

PRZYGOTOWANIE:
Bulion zagotowujemy w dużym garnku. Dodajemy mięso, marchewkę, ziemniaki i kaszę. Solimy i pieprzymy. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem przez 15 minut, mieszając od czasu do czasu. W tym czasie szklimy na maśle cebulę. Dodajemy cebulkę do zupy. Zupę dekorujemy posiekaną natką pietruszki. Gotowe!

CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 minut (jeśli mamy gotowy bulion)
LICZBA PORCJI: 6

niedziela, 20 sierpnia 2017

Makaronowa sałatka z chorizo

Powracam do sałatek. Zaczynam dostrzegać korzyści z jedzenia ich w pracy na lunch. Sałatki są sycące i zdrowe. Ta jest lekko pikantna i kwaskowa. A że mój luby wyczytał ostatnio z esemesa "oliwki" zamiast "ołówki" i przyniósł mi do domu dwa słoiki tych pierwszych, to zaowocowało tym prostym daniem.


SKŁADNIKI:
*200g makaronu "kokardki", ugotowanego al dente
*100g chorizo, pokrojonego w grube półtalarki
*1/2 słoiczka marynowanych oliwek, przekrojonych na pół
*2 gałązki pomidorów koktajlowych, pokrojonych
*1 dymka ze szczypiorkiem, posiekana
*szczypta płatków chili
* pieprz, sól
*2 łyżki oliwy z oliwek
*1 łyżeczka octu balsamicznego

PRZYGOTOWANIE:
Ugotowany i ostudzony makaron przekładamy do dużej miski. Dodajemy chorizo, pomidorki koktajlowe i oliwki. Dodajemy szczypiorek i przyprawy do smaku. Polewamy całość oliwą i octem i porządnie mieszamy. Dobrze jest pozwolić smakom przegryźć się.

CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 minut
LICZBA PORCJI: 6

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Zupa paprykowa

Papryka nie jest moim ulubionym warzywem, ale ta zupa jest fenomenalna i mogę ją jeść bez przerwy. Może być bardzo gęsta lub nie, wszystko to kwestia dobrania odpowiedniej ilości składników. Jej smak zmienia się również w zależności od bulionu jaki wykorzystamy (wołowy lub drobiowy), jednak każda jej wariacja jest przepyszna.


SKŁADNIKI:
*2 litry czystego bulionu drobiowego
*2 duże czerwone papryki, pokrojone w kostkę
*1 laska dobrej kiełbasy, pokrojona w plastry
*2 duże pomidory, obrane ze skóry, pozbawione gniazd nasiennych i pokrojone w kostkę
*1 puszka białej fasolki w pomidorowym sosie (Heinz)
*6-8 ziemniaków, pokrojonych w kostkę
*sól, pieprz
*1 łyżka słodkiej papryki
*1/3 łyżeczki cukru brązowego
*1 łyżeczka wędzonej ostrej papryki
*2 łyżki oliwy z oliwek
*szczypta majeranku

PRZYGOTOWANIE:
Zaczynamy podgrzewać bulion w dość dużym garnku, tak by było w nim jeszcze miejsce na kolejne składniki. Paprykę podsmażamy na łyżce oliwy z oliwek. Po 5 minutach dodajemy na patelnię pomidory i całość smażymy na średnim ogniu przez kolejne 5 minut. Całość z patelni przekładamy do bulionu. Solimy i pieprzymy.

Do gotującego się bulionu dodajemy ziemniaki oraz fasolkę z puszki. Podgrzewamy zupę przez 10 minut. Na tej samej patelni na której smażyliśmy warzywa rozgrzewamy drugą łyżkę oliwy z oliwek. Smażymy kiełbasę. Staramy się dobrze ją podpiec. Po usmażeniu przekładamy kiełbasę do garnka. Na patelnie wlewamy dwie łyżki zupy i staramy się zebrać wszystko co mogło przywrzeć do patelni. Zgarniamy to do garnka z zupą. Dodajemy przyprawy. Gotujemy kolejne 10 minut. 

Smak powinien być lekko słodki i pikantny, ale oczywiście to kwestia gustu, dlatego polecam eksperymentować z przyprawami. Zupa doskonale smakuje zagryzana chlebem.

CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 minut
LICZBA PORCJI: 8

środa, 5 lipca 2017

Sałatka z tuńczykiem

Coraz częściej traktuję sałatki, jako pełnoprawne posiłki, które można zjeść np. w ramach obiadu. Ta jest bardzo syta i pyszna, a do tego robi się ją w kilka chwil. Doskonała na stół, kiedy zjawiają się niespodziewani goście. Łączy w sobie wszystkie składniki, które lubię.


SKŁADNIKI:
*250 g pomidorów koktajlowych, pokrojonych na części
*tuńczyk z puszki, najlepiej rozdrobniony
*6-8 liści sałaty masłowej, pokrojone w paski
*ciecierzyca z puszki, odsączona

DRESSING:
*sól, pieprz
*łyżka oliwy z oliwek
*łyżka soku z cytryny

PRZYGOTOWANIE:
Jak to z sałatkami bywa, po pokrojeniu wszystkich jej składników należy je wymieszać. Składniki dressingu wymieszać i polać sałatkę, wymieszać wszystko razem i podawać. Można dosolić jeśli okaże się, że to konieczne. Smacznego!


CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 minut
LICZBA PORCJI: 8

wtorek, 4 lipca 2017

Zapiekanka ziemniaczana z mięsem i jajkiem sadzonym

To danie zażyczył sobie ode mnie luby na urodziny. To znaczy w jego ustach zabrzmiało to tak: "Zjadłbym coś z piekarnika! O, najlepiej z jajkiem". Bardzo konkretnie prawda? Na szczęście składniki jakoś same odnalazły się w lodówce.




SKŁADNIKI:
*35 dag wołowego mięsa mielonego
*4 niezbyt duże ziemniaki, obrane i pokrojone w cienkie plasterki
*1 duża cebula, pokrojona w cienkie pół talarki
*1/2 kartonika passaty pomidorowej
*2 jajka
*odrobina sproszkowanej wędzonej ostrej papryki
*1 łyżeczka ziół prowansalskich
*odrobina brązowego cukru
*sól i pieprz
*ser żółty tarty (opcjonalnie)

PRZYGOTOWANIE:
Naczynia żaroodporne smarujemy odrobiną oliwy z oliwek i wykładamy plastrami ziemniaków. Dwa ziemniaki na jedno naczynie. Staramy się by cały spód, bez względu na nierówności ziemniaków, był wyłożony. Ziemniaki układamy warstwowo. Rozgrzewamy piekarnik na 200 stopni C i termoobieg.

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy z oliwek i dodajemy mięso. Smażymy i dodajemy przyprawy, a następnie sól i pieprz. Staramy się podrobić mięso łyżką odpowiednią do smażenia. Mięso smażymy przez 10 minut na małym ogniu. Dodajemy passatę i mieszamy. Dodajemy cukier. Gotujemy przez 8-10 minut. Wyłączamy ogień i przykrywamy patelnię przykrywką.


Na ziemniaki układamy cebulę według uznania. Następnie wykładamy mięso i na środku robimy wgłębienia. Wstawiamy naczynka do piekarnika na 10-12 minut. Po tym czasie wyjmujemy naczynia i wbijamy we wgłębienia jajka. Lekko solimy i pieprzymy z wierzchu. Wkładamy naczynia do piekarnika na 5 minut. Obserwujemy co dzieje się w piekarniku, żeby jajka nie ścięły się całkowicie. Na koniec można posypać całość serem.

Ja podałam to danie z ugotowanymi szparagami.

CZAS PRZYGOTOWANIA: 35 minut
LICZBA PORCJI: 2

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Grochóweczka

Jako dziecko nie przepadałam za grochówką, na szczęście z wiekiem zaczęłam doceniać jej walory smakowe. Dziś proponuję Wam jednak nieco inną odsłonę tej "wojskowej" zupy. Moja propozycja jest błyskawiczna i idealna dla wegan, chociaż ja dodaję do niej mięsnego smaku dekorując ją kawałkami podsmażonego boczku.


SKŁADNIKI:
*800g łuskanego żółtego grochu, połówki
*woda, litr + do podlewania podczas gotowania
*2 duże, posiekane cebule
*300ml oliwy
*1 łyżeczka mielonego kminu
*1 łyżeczka mielonej kurkumy
*sok z 1 cytryny
*sól i pieprz
*posiekana natka pietruszki
*kilka plastrów boczku, pokrojonego w kostkę (opcjonalnie)


PRZYGOTOWANIE:
Przepłukany groch wsypujemy do dużego garnka. Zalewamy go około litrem zimnej wody. Doprowadzamy do wrzenia i zbieramy szumowiny. Dodajemy cebulę i gotujemy przez około 40 minut na małym ogniu, często mieszając by groch nie przywarł do dna. Zupę gotujemy bez przykrycia, więc kiedy zacznie gęstnieć zbyt mocno, powinno się dolewać po odrobinie wody.



Po upływie czasu wyłączamy ogień pod garnkiem. Dodajemy oliwę, cytrynę, sól, pieprz, kurkumę i kmin. Mieszamy. Przykrywamy całość przykrywką na 5 minut. Zupę rozlewamy do głębokich talerzy. Dekorujemy ją natką pietruszki. Boczek podsmażamy na patelni i układamy go na wierzchu gotowej do podania zupy.

LICZBA PORCJI: ok.8
CZAS PRZYGOTOWANIA: 60 min.

piątek, 2 czerwca 2017

"Vege kociołkowanie" - Ewa Hangel przepis: Cieciorka ze szpinakiem i serem feta

Dzisiejszy, piątkowy obiad sponsorowała książka "Vege kociołkowanie" i wydawca tej książki Studio Emka. Ostatnio staram się równoważyć ilość spożywanego mięsa względem dań bezmięsnych, tyle że typowa wegańska kuchnia, nieco mnie przeraża bowiem nie jest łatwo skompletować niektóre składniki, dlatego kiedy przewertowałam "Vege kociołkowanie" uśmiechnęłam się pod nosem. Książka Ewy Hangel zawiera kilkadziesiąt świetnych tzw. jednogarnkowych przepisów wegetariańskich (czyli mniej restrykcyjnych niż wegańskie). Autorka przybliża podstawy kuchni wegetariańskiej; opisuje podstawowe składniki oraz jej własne podejście do takiego gotowania. Przybliża też uroki pichcenia na świeżym powietrzu, w kociołku nad ogniskiem. Zresztą wszystkie przepisy są tak rozpisane (ilość poszczególnych składników), żeby najadło się przynajmniej 6 osób, ale dania jednogarnkowe można spokojnie "wekować" albo jeść przez kilka dni, jeśli chce się gotować dla mniejszej liczby osób (u mnie były to dwie osoby). Przepis, który wybrałam jest bardzo prosty, a tak się akurat złożyło, że wszystkie składniki miałam pod ręką. Cieciorka ze szpinakiem i serem feta udała się bezbłędnie. Jest smakowita i sycąca, a cała książka jest przeurocza. Na pewno będę do niej często zaglądać!


SKŁADNIKI (ja zmniejszyłam ich oryginalną ilość):
*0,5 kg ciecierzycy, moczonej przez min. 12 godzin
*450 g. mrożonego szpinaku (liście)
*2 cebule, pokrojone w kostkę
*3 duże ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plastry
*200 g. sera feta, pokruszonego
*800 ml wody
*3 łyżki oleju kokosowego
*2 łyżki śmietanki 18% (plus kilka łyżek do dekoracji)
*sól i pieprz

PRZYGOTOWANIE:

W kociołku, a w moim przypadku garnku, rozgrzewamy olej i dodajemy cebulę. Czekamy kilka minut i mieszamy, do czasu aż się zeszkli. Dodajemy namoczoną cebulę oraz czosnek i zalewamy całość wodą. Solimy i gotujemy całość przez 40 minut. Gotujemy bez przykrycia tak by woda odparowała, a w garnku zrobiło się gęsto.


Do miękkiej ciecierzycy dodajemy szpinak i mieszamy tak by się roztopił. Gotujemy całość kilka minut ciągle mieszając. Wyłączamy grzanie pod garnkiem. Po chwili dodajemy ser, śmietanę i pieprz. Mieszamy. Jeśli jest taka potrzeba dosalamy danie. Trzymamy chwilę pod przykryciem, a następnie wykładamy do miseczek. Na koniec dekorujemy dania kleksami ze śmietany.


Liczba porcji: 6-8
Czas przygotowania: 12 godzin moczenia ciecierzycy + 60 minut gotowania

niedziela, 28 maja 2017

Pasty piknikowe

Obiecałam, że wrócę na bloga w maju i dotrzymuję słowa! Rozpoczyna się wreszcie sezon na grilla, więc chcę Wam zaproponować coś do chleba, który pewnie podacie do wszystkich tych grillowanych smakowitości. Te kolorowe pasty są wspaniałymi przekąskami nie tylko na piknik ale także na popołudnia, kiedy mają zjawić się goście.


SKŁADNIKI:

PASTA Z GROSZKU:
*1 puszka groszku konserwowego
*solidna garść rukoli
*3 łyżki oliwy z oliwek
*sól
*1 łyżeczka ziół prowansalskich

PASTA Z CZERWONEJ FASOLI:
*1 puszka czerwonej fasoli
*4 łyżki oliwy z oliwek
*1 mała cebula czerwona, posiekana
*sól
*1 łyżeczka ostrej wędzonej papryki
*1 łyżeczka słodkiej papryki

PASTA Z BIAŁEJ FASOLI:
*1 puszka białej fasoli
*3 ząbki czosnku, upieczone w łupinach w piekarniku (termoobieg 10 min. 100 stopni C.) a następnie obrane
*sól
*4 łyżki oliwy z oliwek
*1/2 łyżeczki kozieradki (opcjonalnie)
*2 łyżeczki białego sezamu (jeśli nie ma kozieradki, można dodać więcej)

PASTA Z KUKURYDZY:
*1 puszka kukurydzy
*4-5 jajek, ugotowanych na twardo, obranych i posiekanych
*sól
*2 łyżki oliwy
*1 łyżka kurkumy

PRZYGOTOWANIE:
Składniki na poszczególne pasty ucieramy w malakserze na gładkie masy. Najtrudniej ucierało mi się pastę z białej fasoli, ale było warto.

Każdą pastę można "przyozdobić" odpowiednio: natką pietruszki, słodką papryką, sezamem i kurkumą.

LICZBA PORCJI: Bardzo dużo
CZAS PRZYGOTOWANIA: 5 minut każda pasta

niedziela, 5 marca 2017

Purée z pieczarkami i kurą

To danie nadaje się spokojnie do przygotowania w dniu, kiedy absolutnie nie ma się pomysłu na to co podać na obiad. Jest bardzo proste, wszystkie składniki są łatwo dostępne i ostatecznie okazuje się bardzo sycące i swojskie.



SKŁADNIKI:
*1 filet z piersi wiejskiej kury
*6-8 dużych ziemniaków
*30 kapeluszy pieczarek średniej wielkości, obranych
*30 ogonków z pieczarek, posiekane w drobną kostkę
*1 duża cebula, posiekana w drobną kostkę
*1/2 łyżeczki szałwii
*2 łyżki masła
*sól, pieprz
*pasta czosnkowa, 100% naturalna, można kupić

PRZYGOTOWANIE:
Ziemniaki obieramy i kroimy na części - tak by ugotowały się szybciej - i gotujemy przez ok. 12 minut w lekko posolonej wodzie. W czasie kiedy gotujemy ziemniaki, układamy w naczyniu żaroodpornym kapelusze (wierzchem do dołu) i skraplamy je oliwą oraz posypujemy szałwią roztartą w dłoniach. Pieczarki wstawiamy do rozgrzanego piekarnika na ok. 20 minut w 150 stopniach. Pokrojony na części i natarty odrobiną soli filet z kurczaka gotujemy przez 20 minut na parze.

Po ugotowaniu odcedzamy ziemniaki i dodajemy masło. Ciepłe ziemniaki tłuczemy wraz z masłem a ogonki pieczarek podsmażamy wraz z cebulą, solą i pieprzem na odrobinie rozgrzanego oleju, przez około 10 minut. Puree powinno być przez ten czas przykryte.

Ziemniaki wykładamy na talerz i dekorujemy je podsmażonymi z cebulą ogonkami oraz odrobiną soku puszczonego z pieczonych w piekarniku pieczarek. Obok wykładamy kapelusze pieczarek i dodajemy do całości kawałki kury gotowanej na parze. Mnie to wystarczyło, ale spokojnie można tu podać jeszcze sałatkę.

LICZBA PORCJI: 2
CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 min.

wtorek, 28 lutego 2017

Spaghetti z brokułami, czosnkiem i orzechami

Makaron! Jak ja kocham makaron! Tak łatwo można przyrządzić na jego bazie wspaniałe dania! Czosnek marynowany w oleju stał się jednym z moich ulubionych składników w kuchni. Od kilku miesięcy kombinuję, z czym jeszcze można go podać. Tak powstają obiady takie jak ten.


SKŁADNIKI:
*pół opakowania makaronu spaghetti
*2 garście pokruszonych orzechów włoskich
*1/3 słoiczka czosnku marynowanego w oleju z chili
*mała główka brokuła
*oliwy do smażenia
*bagietka
*ser kozi (kilka plastrów)
*1 płaska łyżeczka oregano
*sól

PRZYGOTOWANIE:
Makaron gotujemy w osolonej wodzie, tak by był al dente. Brokuła myjemy i kroimy na kawałki. Na patelni, na małym ogniu, podsmażamy czosnek wraz z olejem z chili (ze słoiczka) - mniej więcej 2-3 łyżeczki oleju. Dodajemy brokuła. Na drugiej patelni prażymy delikatnie orzechy by lekko zbrązowiały. Do czosnku i brokuła dodajemy orzechy i smażymy pod przykryciem przez 3 minuty. Na koniec dodajemy roztarte w dłoniach oregano i sól, Dodajemy zawartość patelni do makaronu i mieszamy. Dodajemy odrobinę oliwy i jeszcze mieszamy.

W czasie przygotowywania dania kroimy bagietkę. Kropimy kromki oliwą, układamy plasterki koziego sera i zapiekamy razem w piekarniku.

Makaron podajemy z kromkami.

LICZBA PORCJI: 2/3
CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 min.

niedziela, 26 lutego 2017

Placki dyniowo-marchwiowe z warzywami

Przyrządzając placki dyniowe oddzieliłam część "ciasta" by móc przygotować osobne danie z nieco odmienną nutą smakową. Kurę zastąpiłam mieszanką warzyw karaibskich i dodałam odrobinę sosu "Tysiąca wysp" i tak z jednego pobytu w kuchni wyszły mi dwa inne obiady. Przepis podam jednak taki, jakby robiło się po prostu osobno obydwa dania. Jeśli ktoś sobie życzy przygotować dwa rodzaje placków, to podane składniki na "ciasto" musi podzielić na dwa, a potem dodać inne przyprawy.


SKŁADNIKI:
*1/4 dużej dyni, obranej i pokrojonej w duże kawałki
*6-8 czubatych łyżek mąki np. szymanowskiej
*2 jajka
*1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
*1/2 łyżeczki imbiru w proszku
*1/4 łyżeczki rozmarynu, roztartego w dłoniach
*1 łyżeczka oregano, roztartego w dłoni
*odrobina pieprzu
*2 duże marchewki, starte na tarce o bardzo drobnych oczkach (wiórki)
*1/3 korzenia imbiru, starte na tarce o bardzo dobrych oczkach (wiórki)
*opakowanie warzyw karaibskich (dla 4 osób 2 opakowania)
*sos "Tysiąca wysp" - ja kupiłam, choć nie udało mi się znaleźć takiego zupełnie naturalnego

PRZYGOTOWANIE:
Kawałki dyni ucieramy na tarce, tak samo jak ziemniaki na placki. Dodajemy mąkę, jajka, proszek do pieczenia, imbir, rozmaryn i oregano. Mieszamy by masa miała dość zwartą, jednak nadal płynną konsystencję. Dodajemy marchew i selera oraz odrobinę soli i mieszamy. Na patelni smażymy placki na złoty kolor z każdej strony. Prosto z patelni przekładamy placki na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, tak by ten wchłonął tłuszcz. 

W czasie kiedy smażymy placki, podgrzewamy też mieszankę warzyw karaibskich, według instrukcji na opakowaniu. Gdy te będą gotowe, wykładamy na talerz placki wraz z warzywami i polewamy sosem "Tysiąc wysp".

LICZBA PORCJI: 4
CZAS PRZYGOTOWANIA: 25 minut

wtorek, 31 stycznia 2017

Placki dyniowe z kurą na parze

Wreszcie mam wygodny garnek do gotowania na parze, więc zaczęłam wdrażać parowaną żywność do naszej domowej diety. Dynię dostałam od kolegi z pracy, z jego własnego ogrodu. Choć nie przepadam za zupami dyniowymi (być może zmienię zdanie) to jednak placki dyniowe okazały się wspaniałe!



SKŁADNIKI:
*5-6 filetów z piersi wiejskiej kury
*1/4 dużej dyni, obranej i pokrojonej na duże kawałki
*6-8 czubatych łyżek mąki np. szymanowskiej
*2 jajka
*1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
*1/2 łyżeczki imbiru w proszku
*1/2 łyżeczki kurkumy
*1 duża marchew, pokrojona na plastry
*1 mały jogurt naturalny
*op. szafranu
1/3 łyżeczki pieprzy cayenne
*sól

PRZYGOTOWANIE:
Szafran, pieprz cayenne i sól wsypujemy do miseczki i zalewamy jogurtem. Mieszamy i odstawiamy do lodówki, żeby smak się przegryzł.

Kawałki dyni ucieramy na tarce, tak jak ziemniaki na placki. Dodajemy mąkę, jajka, proszek do pieczenia, imbir, kurkumę, sól i wszystko mieszamy tak by masa miała dość zwartą, jednak nadal płynną konsystencję. Na patelni smażymy placki na złoty kolor z każdej strony. Prosto z patelni przekładamy placki na talerz wyłożony ręcznikiem papierowymi, tak by ten wchłonął tłuszcz.

W garnku gotujemy wodę, lekko ją solimy i dodajemy odrobinę cukru. Filety z kury smarujemy lekko solą i gotujemy na parze przez 8 minut. Po tym czasie odwracamy filety i dodajemy do wody marchew. Gotujemy marchew przez kolejne 5 minut i dalej parujemy filety.

Następnie wykładamy na talerze placki, które dekorujemy sosem szafranowym. Dodajemy filety i marchew. Smacznego.

LICZBA PORCJI: 3-6
CZAS PRZYGOTOWANIA: 45 minut

niedziela, 29 stycznia 2017

Ryż z soczewicą i czosnkowymi pieczarkami z piekarnika

To jest obiad, który powstał z resztek tzn. zostało mi trochę ryżu i trochę soczewicy, więc dokupiłam pieczarki, no i macie efekt. Jest zaskakująco smaczny i naprawdę dobrze się prezentuje. A pieczarki pieczone z czosnkiem to po prostu niebo w gębie.


SKŁADNIKI:
*1/2 szklanki ryżu, ugotowanego
*1/2 szklanki brązowej soczewicy, ugotowanej
*12 kapeluszy pieczarek, obranych
*15 pieczarek wraz z ogonkami, obranych i pokrojonych w plastry
*1 cebula, obrana i posiekana w kostkę
*12 ząbków czosnku w oleju chili
*pasta z czosnku (kupna)
*ogórki kiszone
*masło
*sól
*pieprz

PRZYGOTOWANIE:
Ryż mieszamy z soczewicą w garnku. W innym garnku roztapiamy 2 łyżki masła i dodajemy posiekane pieczarki, które solimy i pieprzymy. Dodajemy cebulę i dusimy na małym ogniu przez 15 minut, mieszając od czasu do czasu. Następnie powstały sos pieczarkowy dodajemy do ryżu i soczewicy i mieszamy. Dolewamy 1/4 szklanki wody i podgrzewamy przez 5 minut na ogniu. Jeśli jest taka potrzeba solimy do smaku.

W czasie przyrządzania sosu przygotowujemy całe pieczarki. Kapelusze układamy wierzchem do dołu w naczyniu żaroodpornym. Do każdego kapelusza wkładamy ząbek czosnku (oczywiście można więcej, jak ktoś lubi) i polewamy odrobiną oleju z chili. Pieczemy w piekarniku ustawionym na 100 stopni, przez około 10 minut.

Na talerzu rozkładamy 2 łyżeczki pasty z czosnku, na niej układamy pieczarki z piekarnika. Wykładamy ryż z soczewicą i dodajemy ogórki kiszone. Całość można posypać natką pietruszki. Gotowe.

LICZBA PORCJI: 3
CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 minut

sobota, 21 stycznia 2017

Spaghetti z czosnkiem i złocistym serem pleśniowym

Inspiracją do powstania tego dania była, po pierwsze, potrzeba zjedzenia czegoś na szybko (wiecie, tak by rozruszać kuchnię po "wprowadzce") oraz słoiczek czosnku w oleju z chili. Makaron jest zawsze jednym z najprostszych rozwiązań w kuchni, dlatego sięgam po niego kiedy nie mam pomysłu na obiad. To nie tak, że makaron jest nudny i mało wymagający. Po prostu według mnie jest najbardziej wdzięcznym produktem do przygotowania w błyskawicznym czasie. A w tym daniu czosnek jest po prostu obłędny, dlatego warto posiekać go na duże kawałki.



SKŁADNIKI:
*1/2 opakowania makaronu spaghetti
*10 ząbków czosnku marynowanego w oleju z chili
*1surowa biała kiełbasa, rozdrobniona (dwie jeśli małe)
*3-4 grube plastry złocistego sera pleśniowego, pokruszone
*odrobina pieprzu cayenne
*sól
*posiekana nać pietruszki
*olej z winogron (1-2 łyżeczki)

PRZYGOTOWANIE:
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu, tak by był al dente. Czosnek odsączamy delikatnie z oleju i kroimy na spore kawałki. 1-2 łyżeczki oleju z chili (ze słoiczka) mieszamy z 1 łyżeczką oleju z winogron i podgrzewamy na patelni. Na rozgrzany olej dodajemy rozdrobnione mięso białej kiełbasy i delikatnie solimy. Podsmażamy przez około 10 minut, a następnie dodajemy czosnek. Całość delikatnie dusimy przez 5 minut. W dużym garnku mieszamy makaron z mięsem i powstałym sosem i dodajemy jeszcze jedną łyżeczkę oleju z winogron. Mieszamy. Wykładamy porcje na talerz. Posypujemy serem i pietruszką.

LICZBA PORCJI: 3
CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 min.